GEORGE FOREMAN VS EVANDER HOLYFIELD 1991 - POPKULTURA NADCHODZĄCYCH LAT 90-TYCH
WEHIKUŁ CZASU
Rok 1991. Polska. Niedawno upadła żelazna kurtyna. Z odbiorników telewizyjnych słyszeliśmy kultowe: "Proszę państwa 4 czerwca 89 roku skończył się w Polsce komunizm" - wypowiedziane przez znaną aktorkę filmową i teatralną Joannę Szczepkowską.
Obejrzyj film - czas 8 sekund.
To kluczowa informacja dotycząca dalszej części tego artykułu. Gdyż, gdyby nie upadek żelaznej kurtyny, to nie obejrzelibyśmy bodaj pierwszej transmisji Boksu zawodowego z USA w Polsce, która za czasów komunizmu była niedostępna. Czyli walki George Foreman vs Evander Holyfield.
Telewizja Polska wyemitowała retransmisję walki. Nie było facebooka, więc nie ma różnicy, brak spojlerów.
W tamtych czasach Polski kibic pięściarstwa jedyne czym się posiłkował był miesięcznik "Boks", a potem "Bokser". Taka walka emitowana nawet z opóźnieniem, to był nie lada rarytas.
POPKULTURA TAMTYCH CZASÓW W USA
MUZYKA
W Stanach Zjednoczonych całkowicie zmienia się kultura, stare czasy odchodzą do lamusa. Przede wszystkim już za chwileczkę, już za momencik, do głosu dojdzie nowy podgatunek rocka alternatywnego, który narodził się na przedmieściach Seattle, czyli GRUNGE.
Nurt ten swoje korzenie ma w połowie lat 80-tych, ale rozwinął się komercyjnie na początku i w połowie lat 90-tych. Najbardziej znanym zespołem tego gatunku jest Nirvana i jej charyzmatyczny wokalista Kurt Cobain.
Oto próbka Geniuszu Kurta Cobaina - ten utwór ma ponad 1 miliard wyświetleń na Facebooku !!! Jakże ponadczasowy.
Nirvana - Smells Like Teen Spirit (Official Music Video)
W amerykańskim komiksie furorę robi kontrowersyjna kreska Todda McFarlane'a i jego odrestaurowana wersja Spider-Mana.
Komiks od dołu do góry jest zjechany przez bodajże wszystkich krytyków w USA. Krytycy mają za złe Toddowi praktycznie wszystko. A najbardziej drażni ich pajęczyna, która wygląda jak makaron.
Po latach okaże się, że jest to jedna z najbardziej kultowych kresek w historii komiksu i jedna z lepszych wersji przygód Człowieka Pająka.
FILM - CHŁOPCY Z FERAJNY - HIT NA ŚWIATOWĄ SKALĘ ROK 1990
Hitem w kinach okazuje się film Martina Scorsese - "Chłopcy z ferajny", rozgrywający się w świecie gangsterów z kultową, oscarową rolą Joe Pesci'ego.
Jest to autentyczna opowieść oparta na zeznaniach Henry’ego Hilla. Główny bohater, a zarazem narrator filmowej opowieści, Henry Hill, prowadzi nas przez wydarzenia trzydziestu lat swojego życia, od pałętania się wokół postoju taksówek, poprzez zaprzyjaźnienie się z lokalnymi gangsterami, do rozbojów, wymuszeń i handlu narkotykami.
W Polsce po upadku komunizmu mamy galopujący kapitalizm, zalewają nas zachodnie produkty m. in. Coca Cola. Jest to powiew świeżości, czyli rarytas, rzadko dostępny za czasów komuny, co znakomicie oddaje film Kingsajz - J. Machulskiego.
FOREMAN VS HOLYFIELD
Właśnie fanem hamburgerów jest jeden z najstarszych pretendentów do mistrzostwa świata, czyli George Foreman. George to 42- letni zawodnik, ale skrajnie inny od zawodowych sportowców, uwielbia obżerać się fast foodami.
Foreman w 1991 r., mimo że nie pobił nikogo kto był wysoko w rankingu dostał możliwość wyzwania niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej Evandera Holyfielda, było to wydarzenie na cały świat.
Bardzo niewielu bokserskich ekspertów dawało 42-letniemu George'owi szansę na wygraną. Foreman, który ważył 257 funtów (116 kg), rozpoczął walkę maszerując na przód, absorbujących kilka najlepszych kombinacji Evandera.
Holyfield okazał się zbyt trudny i zwinny (Evander w walce ważył jedynie 94 kg), zbyt dominujący i prowadził na punkty, ale George zaskoczył wszystkich, że boksował nieźle przez pełne 12 rund, przegrywając walkę na pełnym dystansie.
Runda 7 w której Foreman wytrącił Holyfielda z równowagi ciosem, po czym ten nie odpowiadał przez pół rundy, aż tu nagle w połowie rundy, to Evander skontrował Big George'a piekielną kombinacją i on wyprowadził Foremana z równowagi, została uznana przez Ring Magazine za "Round Of The Year"
Zobacz tę rundę czas 4 minuty
Eksperci nie doceniali George'a, ale zupełnie inaczej sprawę miał podobno widzieć Mike Tyson. Kiedy jeszcze pasy były w jego posiadaniu, a Don King oferował mu taką walkę, Tyson - według relacji Bobby'ego Goodmana, miał podobno odpowiedzieć "Nie ma mowy bym walczył z tym piep***nym zwierzem. Sam walcz jak tak kochasz tego sku**syna.
Na półmetku trójka sędziów miała na swoich kartach prowadzenie obrońcy tytułów 58:56, 59:55 i 58:56.
Ciekawa była również rywalizacja narożników. Za Foremanem stali Archie Moore i Angelo Dundee, natomiast za Holyfieldem Lou Duva.
Oto analityczny film mojego autorstwa z tej walki. Czas filmu 20 minut. Polecam obejrzeć.











Komentarze
Prześlij komentarz