FOREMAN VS TYSON 1990
tekst przetłumaczony na podstawie artykułu Franka Lotierzo
COMEBACK PO LATACH
9 marca 1987 r. były mistrz świata wagi ciężkiej - George Foreman zatrzymuję Steve'a Zouskiego w czwartej rundzie. Walka z Zouskim jest oficjalnym rozpoczęciem drugiego etapu 18-letniej kariery Foremana, po dziesięciu latach przerwy - emerytury. Jest to jego pierwsza walka od przegranej przez decyzję z Jimmy Youngiem - 17 marca 1977 roku.
Foreman mówi, że wraca, aby odzyskać tytuł stracony na rzecz Muhammada Alego w październiku 1974 roku.
Po pokonaniu Zouskiego; Foreman ma napięty harmonogram - do ringu wchodzi raz na dwa miesiące (walczy). Po każdej walce mówi z mikrofonem w ręku, że wraca, by pokonać Mike Tysona i chce z nim walczyć o tytuł.
Przez pierwsze dziesięć do piętnastu walk Big George , śmieję się na jakość rywali których nie traktuję poważnie lecz za bumów (puszki soki pomidorowego). Foreman przyznaje, że walczy z facetami, którzy nie mają szansy z nim wygrać. Chce zrzucić z nimi rdzę. W 1987 r., Foreman walczy pięć razy, w 1988 r. - walczy dziewięć razy, w 1989 r., walczy pięć razy.
Po 19 walkach, Foreman ma rekord 19-0 (18). W ciągu tych 19 walk, George walczy tyko z dwoma nazwiskami: byłym mistrzem wagi półciężkiej i Cruiserweight mistrzem Dwight Muhammadem Quawim (poprzednio Dwight Braxton) i Bertem Cooperem , zatrzymuje obu TKO.
George Foreman trening po powrocie czas filmu 3 minuty
PIERWSZY GROŹNY RYWAL
15 stycznia 1990 r., Foreman walczy w bezkompromisowej wojnie z Gerry Cooneyem. Cooney wraca po dwu i pół rocznej nieaktywności. Wg ekspertów Cooney - z Big George'm ma łatwo wygrać i wykorzystać nazwisko Foremana jako skok do przodu w rankingach wagi ciężkiej po imponującym zwycięstwie.
Wdawanie się w walkę z Georgem czy Cooneyem jest postrzegane jako realne zagrożenie dla któregokolwiek z czołówki wagi ciężkiej na świecie, nie mówiąc już o Tysonie, który ma tylko 23 lata i jest niepobity, jest niekwestionowanym mistrzem.
Do stycznia 1990 r., Foreman ma taką rzeszę fanów, że walkę Foreman-Cooney można zobaczyć na PPV. Więcej o tej walce kliknij w ten napis George Foreman vs Gerry Cooney
Foreman niszczy Cooneya w dwie rundy wysyłając go z powrotem do nieaktywności. (nokaut wygląda tak, jakby miało dojść do dekapitacji głowy Cooneya - urwania łba - przyp. red.) Big George pokazuję dokładność swej niszczycielskiej siły w nokaucie na Gerrym. Dopiero po tej wygranej, Foreman jest brany na serio jako pretendent do walki o pas. W świecie boksu druzgocące zwycięstwo George'a jest niespodzianką, ale jeszcze większy szok jest 26 dni później w Tokio.
SENSACJA W TOKIO
10 lutego 1990 r., James "Buster" Douglas dosłownie wywraca świat do góry nogami, mierzy się w Tokio z niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej Mike'm Tysonem i go nokautuje w 10 rundzie. Don King promuję Tysona, w chwili swojej klęski.
Walka Tyson vs Douglas czas filmu 5 minut
Po utracie pasa z Douglasem, Don King chcę odbudować karierę Mike'a. Tysonowi potrzebny jest spektakularny nokaut nad kimś znanym. King myśli, że znajduję idealnego przeciwnika w Foremanie, który w całej telewizji po pokonaniu Cooneya i nie tylko, nigdy nie przepuści okazji do ostrzału Tysona i wyzywania go na pojedynek czym daję dobre talk-show.
W kolejnych miesiącach po zwycięstwie Foremana nad Cooneyem i Douglasa nad Tysonem, mówi się dużo o walce Foreman vs Tyson. To walka, która wyzwoliłaby niewyobrażalny potencjał do publicznej wyobraźni, a nie tylko chodzi tu o boks w USA. W rzeczywistości jest kilka raportów, że walka jest podpisana i ma być ogłoszony termin.

ESPN Sportscenter poświęca wiele segmentów w sprawie walki zakładając, że ta się odbędzie. Wkrótce potem, jest ogłoszenie, że Foreman i Tyson mają walczyć na tej samej gali, ale nie między sobą.
Foreman i Tyson mają walczyć 16 czerwca, a ich walki mają być transmitowane w HBO. Przeciwnikiem Foremana ma być Adilson Rodrigues, który uplasował się w pierwszej dziesiątce w dwóch głównych federacjach. Tyson za przeciwnika ma mieć L. Henry Tillmana. Tillman pokonał Tysona dwa razy w 1984 roku w próbach olimpijskich.
SUPER WALKA - POBICIE WSZYSTKICH REKORDÓW FINANSOWYCH - TYSON O FOREMANIE - COŚ TU NIE GRA
Relacja Franka Loterzio
W tej chwili (spotkania), Evander Holyfield jest już gotowy do walki numer sześć w wadze ciężkiej przeciwko Seamus McDonagh'owi 1 czerwca w Atlantic City. W dniu walki Holyfield-McDonagh, poszedłem coś kupić do jedzenia z Georgie Bentonem, Lou Duvą i Bobby Goodmanem. W tym czasie, Goodman był i nadal jest, przyjacielem Dona Kinga. Bentona znam od wielu lat, dzięki niemu poznałem Duvę, i zostałem zapoznany z Goodmanem kilka tygodni przed tym jak Tyson walczył z Larry Holmesem w Convention Center w Atlantic City w 1988 roku.
Podczas gdy jedliśmy jedzenie, Benton powiedział: Bobby, co jest z Foremanem i Tysonem, dlaczego nie walczą szesnastego? Przecież to chyba ich ma obecnie King na tapecie?". Goodman przełknął kawałek ogórka i odrzekł: "Georgie, nie uwierzysz, ale Tyson sra w gacie przed Foremanem (scared shitless of Foreman) i nie chce mieć z nim nic wspólnego. Byłem przy tym jak Don próbował namówić go na tę walkę. Powiedział chłopakowi, że Foreman reprezentuje dużą kasę, jest także stary i wolny więc nie będzie problemu. Mike na to wstał i zaczął krzyczeć na Kinga: Nie będę walczył z tym pieprzonym zwierzem (****in' animal). Sam walcz, jak tak kochasz tego ********a!".
Goodman stwierdził następnie, że według Tysona, Foreman jest lepszy niż ludzie sądzą i cała aktualna czołówka wagi ciężkiej ma podstawy by się go obawiać. Mike miał także wyrazić o Foremanie taką oto opinię: "to wilk w owczej skórze - próbuje przekonać opinię publiczną, że jest słaby i łatwy do pokonania, tymczasem nie ma nic bardziej mylnego". Po zobaczeniu odpowiedzi Tysona, King nie miał wątpliwości, że Tyson uciekał przed Foremanem. Powiedział także, że od tej pory, czuł, że jeśli kiedykolwiek Foreman i Tyson zawalczą, Foreman znokautuje Tysona!
NIEWYGODNY STYL FOREMANA - ANALOGIA DO WALKI FOREMAN VS FRAZIER
Przez cały lunch Goodman, Duva, Benton, opowiadali sobie i myśleli o przebiegu walki. Goodman powiedział: "Ach pamiętam dlaczego nie chciał jeszcze walczyć z Foremanem. Podobno Don King dowiedział się od Steve Lotta, że Tyson i Cus D'Amato wykorzystywali do oglądania walkę Frazier vs Foreman w kółko." Tyson uwielbiał ją oglądać, ponieważ był zachwycony siłą Foremana i charakterem Fraziera, który wstawał i ruszał do ataku po każdym knock-downie.
Cus tłumaczył wtedy cierpliwie swemu podopiecznemu, że " dla niskiego, walczącego ofensywno-"rzęsistym" stylem zawodnika jak Marciano czy Frazier, stawanie przeciwko Foremanowi to zwykłe samobójstwo". Nie wyobrażał sobie nawet, by ten mógł być kiedykolwiek przeciwnikiem Mike'a - ścieżka kariery rozrabiaki z Brooklynu nie przewidywała spotkania z groźnym zabijaką z "Krwawej Piątej" w Marshall. Cus przekonywał, że tylko wysocy, walczący na dystans zawodnicy mają jakieś szanse wyjść cało ze starcia z Georgem Foremanem. Ponadto mówił, że nie ma szans by zawodnik walczący stylem Marciano, Fraziera miał jakiekolwiek szanse wyjść zwycięsko z pojedynku z nim.
Walka Foreman vs Frazier I - czas filmu 4 minuty. Rozwinięcie tematu tej walki kliknij w Foreman vs Frazier I
Natomiast to słowa człowieka (Goodmana), który rzeczywiście prowadził negocjacje do walki Foreman vs Tyson, i został w pokoju, kiedy negocjacje się załamały. Z biegiem lat, rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy uczestniczyli w negocjacjach i byli w kręgach walki Tyson vs Foreman i wszyscy potwierdzili tą historię, każdy z nich. Mam również opinie ludzi, którzy byli zaangażowani w promowanie Foremana, w tym Weathers Rona, który promował kilka walk Foremana w comebacku. Powiedział mi to samo.
Walka się nie odbyła z powodu Tysona i jego strachu przed porażką z Georgem. Bob Arum powiedział również, że marzył o walce Foreman vs Tyson. Powiedział, że byłyby to ogromne pieniądze. To jest coś co Arum często powtarzał w prasie.
Słyszałem także, że brat Foremana, który był dyrektorem handlowym firmy Roy i współgospodarzem show z boksu Roy w Atlantic City za nieco mniej niż dwa miesiące, mówił, że był to stały temat przy omawianiu Tysona. Każdy, kto zajmował się boksem w tym czasie lub znał kogoś z zainteresowanych stron wiedział o tym. To nie jest kaczka dziennikarska.
SPRYTNE OMINIĘCIE NIEWYGODNEGO RYWALA
Jest to absolutnie faktem, że Mike Tyson bał się walki z 41-letnim George'm Foremanem - tym samym, którego Evander Holyfield pokonał w kwietniu 1991 roku na punkty. Nie mam wątpliwości, że Tyson bał się zawsze Foremana kiedy mieli walczyć w 1990 roku, pewnym było, że Foreman znokautowałby Tysona.
Tyson po prostu nie walczył stylem którym mógłby pokonać Foremana, jego szybkość byłaby bezużyteczna. Nie mógł go pokonać przez cofanie się, ponieważ Tyson nie umiał trafiać w głowę z dystansu, (za krótki zasięg rąk i wzrost). Ponadto Foreman był większy, silniejszy, bardziej rygorystyczny w taktyce i uderzał mocniej. Nie mówiąc już o tym, że Foreman miał lepszą szczękę, a po uderzeniu w nią nie miał strachu i wątpliwości, w przeciwieństwie do Tysona, który był pełen lęku i zwątpienia.
Pomyślcie o tym, Foreman vs Tyson byłaby największą walką, która mogła być zorganizowana w 1990 roku. Foreman był postrzegany jako łatwy rywal dla Tysona przez zwykłych ludzi, i byłaby to jego największa wypłata. Może być tylko jeden z powodów, dlaczego Tyson nie chciał walki z Foremanem, a to dlatego, że bał się porażki i utraty renomy po porażce z "dziadkiem".
Nie ma cienia wątpliwości, że Tyson po prostu nie pasował swym stylem walki do Foremana, a on o tym wiedział.
FILM NA KONIEC
Tutaj film przedstawiający jakiego kalibru mocą dysponuje G. Foreman. Kliknij w zielony napis.
Najpierw krótka charakterystyka rywali, a potem wymiany z nimi. George Foreman zbiera kombinację ciosów z rywalami o zbliżonych warunkach fizycznych i w późniejszej fazie walki. Niżsi rywale nie mogą przedostać się przez jego gigantyczną siłę fizyczną. Mike Tyson jest niski i ma krótki zasięg rąk...
Mike Tyson jest dla Foremana za szybki ? Patrz jak George neutralizuję szybkość rywali na filmie.
Czas filmu 25 minut.





Komentarze
Prześlij komentarz